04-07-2025, 12:59
(04-07-2025, 07:19)Konga napisał(a): A ja może z innej beczki. Próbowałaś łagodnie zwrócić uwagę, że chorujesz (nie musisz mówić na co) i potrzebujesz więcej miejsca - ta sytuacja co opisałaś. Może koleś po prostu nie wie. Może naiwnie brzmię, ale zaczęłabym od najprostszych rzeczy. Przecież nie potrzebujesz więcej miejsca z Twojego widzimisię tylkoz realnej potrzeby.
Jak nie pomoże to wtedy drastyczniejsze środki.
tak zwracałam uwagę ,były prośby.ale ma to w du..e.
jest coraz gorzej.on może i jego rodzina wszystko.
były prośby które nic nie dały.to po 10 razie zadzwoniłam na straż i od tej pory jest jeszcze gorzej.

