10-07-2025, 13:49
O super - to mnie uspokoiłas z tym botoxem
to może zrobię sobie jeszcze na czoło bo dla mnie był super efekt i w końcu przestałam się tak brzydko marszczyć
, a ja już też przed 40stka więc wieku nie da się oszukać za bardzo. Z tymi niedowładami to już zaczyna się stres. Ja miałam niedowład połowy twarzy więc lekarze nie mogli mnie tak do końca lekceważyć ale po sterydach doszły nowe objawy i kiedy miałam objaw lihtermanna od razu wiedziałam że to SM -na co lekarz - "naprawdę Pani myśli że to ta straszna nieuleczalna choroba " . Padłam po prostu- takie słowa od lekarza neurologa. Ostatni raz mnie widział. Wkurzył mnie strasznie . Ja raz straciłam węch na około tydzień ale też miałam w tym czasie infekcje zatok wiec się nie nakręcalam. A ostatnio też właśnie w uchu czułam wodę i tu na forum polecili mi "anginke" roślinkę i pomogło od razu. Właśnie najlepsze leczenie to ruch, medytacja, rozciąganie , Wit D, dużo obcowania z naturą. Co do alkoholu też tak miałam długo długo - kilka kieliszków wina i takie dziwne uczucie drżenia, czy tam oblewał mnie zimny pot. Długo nie piłam nic. Teraz czasem wina wytrawnego się napije ale to wiadomo 2 kieliszki bo po 3 też mam problemy ze snem. Najważniejsze żeby słuchać swojego ciała. Dużo się ruszać. Ja nawet jak mnie coś boli łatwiej mi to "wybiegać" aniżeli leżąc
to może zrobię sobie jeszcze na czoło bo dla mnie był super efekt i w końcu przestałam się tak brzydko marszczyć
, a ja już też przed 40stka więc wieku nie da się oszukać za bardzo. Z tymi niedowładami to już zaczyna się stres. Ja miałam niedowład połowy twarzy więc lekarze nie mogli mnie tak do końca lekceważyć ale po sterydach doszły nowe objawy i kiedy miałam objaw lihtermanna od razu wiedziałam że to SM -na co lekarz - "naprawdę Pani myśli że to ta straszna nieuleczalna choroba " . Padłam po prostu- takie słowa od lekarza neurologa. Ostatni raz mnie widział. Wkurzył mnie strasznie . Ja raz straciłam węch na około tydzień ale też miałam w tym czasie infekcje zatok wiec się nie nakręcalam. A ostatnio też właśnie w uchu czułam wodę i tu na forum polecili mi "anginke" roślinkę i pomogło od razu. Właśnie najlepsze leczenie to ruch, medytacja, rozciąganie , Wit D, dużo obcowania z naturą. Co do alkoholu też tak miałam długo długo - kilka kieliszków wina i takie dziwne uczucie drżenia, czy tam oblewał mnie zimny pot. Długo nie piłam nic. Teraz czasem wina wytrawnego się napije ale to wiadomo 2 kieliszki bo po 3 też mam problemy ze snem. Najważniejsze żeby słuchać swojego ciała. Dużo się ruszać. Ja nawet jak mnie coś boli łatwiej mi to "wybiegać" aniżeli leżąc

