28-07-2025, 19:47
Hej, nie było mnie tu przez jakiś czas. Próbowałam nie myśleć... ale objawy całkowicie nie ustąpiły, a moje przypuszczenia potwierdzają kolejne badania. Jestem po OCT oczu, które wykazało delikatne ścieńczenie nerwu wzrokowego. Badanie mam powtórzyć za miesiąc, ponieważ minął jeszcze za krótki czas od tego "zapalenia", którego nie leczyłam:/ Jak objawy ustępują, to czuje się całkiem zdrowa, ale na dwa dni przed miesiączką pojawiło się tak silne drżenie z tyłu głowy plus jakieś strzelanie w potylicy przy każdym ruchu, że niestety znowu pojawiły się problemy ze snem. Dzisiaj miałam wykonane Vng. Kiedy laryngolog powiedziała mi, że mój wynik wskazuje na jednostronne uszkodzenie błędnika w 36% ucieszyłam się, bo sobie pomyślałam, że to na pewno przez to mam te zawroty. Niestety laryngolog spojrzał na mnie i powiedział, że takie zmiany sugerują uszkodzenie nerwu jakiegoś tam i rezonans na pewno rozwieje wszelkie wątpliwości, ale niestety skłania się ku diagnozie w kierunku sm. Także dalej czekam na opis rezonansu ( szczecin, prywatne badanie, czas oczekiwania na opis to 6 tygodni - a minęły dopiero 2). Cieszę się, że mogę tu napisać, w takich chwilach człowiek potrzebuje się wygadać. Więc dziękuję, że tu jesteście. Dzisiaj mam zdecydowanie gorszy dzień

