31-07-2025, 06:58
Elisiee też mam lekki, chociaż odwoływałam się to niestety nic nie dało. Za to obiecałam sobie, że na następną komisję zrobię inaczej. Teraz brałam wolne i wypoczęta szłam na komisję, a wtedy objawy się cofają. Nawet jak wezmę wolne to pójdę przed na długi spacer, może specjalnie się nie wyśpię, bo są takie dni kiedy słabo funkcjonuję, a jak to nie podziała to już nie wiem co.
Krzysiu95 podziwiam zapał, ale też życzę powodzenia w sądzie. Ja w końcu zrezygnowałam z pójścia do sądu, bo dopadł mnie taki depresyjny humor po odwołaniu, że zrobiło mi się wszystko jedno. Po jakimś czasie trochę żałowałam, ale mam kolejny argument na następną komisję, choroba także zmienia myślenie.
Krzysiu95 podziwiam zapał, ale też życzę powodzenia w sądzie. Ja w końcu zrezygnowałam z pójścia do sądu, bo dopadł mnie taki depresyjny humor po odwołaniu, że zrobiło mi się wszystko jedno. Po jakimś czasie trochę żałowałam, ale mam kolejny argument na następną komisję, choroba także zmienia myślenie.


