(29-09-2016, 21:28)reni napisał(a): Wczorajszy wieczór był koszmarny, a w nocy nie mogłam spać. Dopiero w ciagu dnia zaczęło się trochę poprawiać. Trochę, bo dalej nie jest dobrze.
Orientujecie czy czymś się różni furagina na receptę od tych bez? Dostałam receptę na Furaginum. Wcześniej jak miałam zapalenie pęcherza brałam Urofuraginum albo Neofuragine. Ale tamte są bez recepty. Te bez recepty są słabsze?. Ostatnio brałam też antybiotyk. Tym razem lekarz powiedział, że nie ma potrzeby. Chociaż ja cierpię bardziej niż przy wcześniejszych zapaleniach. Mam nadzieję, że to w końcu minie.
Jedyna różnica między nimi to cena!!!!
Cześć. Od niedawna w wyniku rzutu SM mam niedowład mięśnia wypieracza co oznacza że niestety nie jestem w stanie sam oddać moczu zostałem zacewnikowany. Niestety już to będzie trwać do końca moich dni. Oczywiście cewnik mam cyklicznie zmieniany. I odkąd go noszę zaczęły się problemy z infekcjami. Praktycznie mimo brania leków cały czas ją mam. Zaznaczę że cały czas jadę na Furaginie. Czy może ktoś z Was też ma ten problem i jak sobie z tym radzi??? Będę wdzięczny za informację.


