Ja sobie kupiłam profesjonalny masażer do drenażu limfatycznego, który ma za zadanie obciążyć i usprawnić nogi. I wszystko jest okej, ale wytrzymam max 2 cykle. Nogi są lżejsze, ale od pewnego czasu skurcze mnie łapią. W każdym razie, jak ktoś nie ma problemu ze spastyka i skurczami to bardzo polecam. Teraz robi się chłodniej, to znów podejdę do tematu.
Na rehabilitację chodzę chyba tylko po to, żeby zaistnieć w kartotece. Podobnie jak do neurologa i do poradni SM. Wszyscy są jak rumianek, ani nie zaszkodzą, ani nie pomogą.
Na rehabilitację chodzę chyba tylko po to, żeby zaistnieć w kartotece. Podobnie jak do neurologa i do poradni SM. Wszyscy są jak rumianek, ani nie zaszkodzą, ani nie pomogą.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

