21-10-2025, 08:17
(20-10-2025, 12:35)sipi napisał(a): Polecam zrobić badanie na nużeńca. Koszt niewielki, a przynajmniej wiadomo, z czym walczyć, a nie w ciemno jak większość osób tutaj pisze. Miałam podobny problem, żadne kwasy, zabiegi, kremy – ogrom pieniędzy wydanych na różne kosmetyki, a nic nie pomagało.
Trycholog i lekarz zalecili Solantrę + antybiotyki na kilka miesięcy, ale po opiniach zrezygnowałam i poszłam w kierunku higieny i medycyny naturalnej: codzienna wymiana poszewki, prasowanie po praniu w wysokiej temperaturze, do kosmetyków olejek z drzewa herbacianego.
Z kremów, które mnie nie podrażniały, mogę polecić żółtą Bielendę, Pharmaceris SPF 100 oraz dermokosmetyki typu Acnerose – bo nie wywoływały reakcji i nie nasilały rumienia, co przy nużeńcu i TR jest kluczowe.
Ciekawe to. I niestety u nas nikt nie robi testów na nużeńce. A z tego, co czytam gra jest warta świeczki. I i mnie, na twarzy i u męża, bo ma co jakiś czas problem z czerwonym okiem i to by pasowało.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...


