Ja to samo miałam na początku, potem wyglądałam już jak dalmatyńczyk – cała twarz w plamach. Okazało się, że mam zanieczyszczone jelita i wątrobę. Żaden lekarz, dermatolog czy alergolog nie był w stanie mnie zdiagnozować. Dopiero pielęgniarka powiedziała mi, co brać, i już po dwóch tygodniach wszystko zaczęło schodzić, a walczyłam z tym dziewięć miesięcy.
Dopiero wtedy zrozumiałam, że przy trądziku różowatym czy podejrzeniu nużeńca trzeba działać kompleksowo – od środka i w pielęgnacji. Wróciłam do podstaw i sięgnęłam po łagodny krem na dzień z Acnerose, który nie zaognia skóry:
https://acnerose.pl/produkt/krem-na-dzien/
Bez agresywnych składników łatwiej ocenić, co naprawdę szkodzi, a co pomaga, zamiast maskować objawy.
Dopiero wtedy zrozumiałam, że przy trądziku różowatym czy podejrzeniu nużeńca trzeba działać kompleksowo – od środka i w pielęgnacji. Wróciłam do podstaw i sięgnęłam po łagodny krem na dzień z Acnerose, który nie zaognia skóry:
https://acnerose.pl/produkt/krem-na-dzien/
Bez agresywnych składników łatwiej ocenić, co naprawdę szkodzi, a co pomaga, zamiast maskować objawy.

