13-12-2025, 19:55
Obejrzałam "Zamach na papieża". Reżyser Pasikowski i główna rola Boguś Linda - idealna para. To musiało się udać. Film zmuszający do refleksji szczególnie dla pokolenia, które pamięta tamte czasy. Ciężko się to oglądało, ale największe wrażenie na mnie wywarła rola Lindy. Że już nie wspomnę o charakterystycznym sposobie mówienia i tonacji, która nie zmienia się od lat, ale trudno mi było patrzeć na starzejącego się Bogusia i te jego smutne oczy/tego wymagała rola/. Nie wiem...może ze dwa razy się uśmiechnął i oczywiście też w ten swój specyficzny sposób - kącikami ust do dołu. Film zostaje w pamięci.

