09-01-2026, 18:17
Ja stosuję od czasu do czasu. Nie na odleżyny, ale na odparzenia. Kupiłarm najmniejsze opakowanie i mam i mam i mam. Jest bardzo wydajny. Mam go chyba z piec lat, jak nie lepiej. Już jest po terminie, ale nic się z nim nie dzieje. Pierwszy raz go stosowałam u córki, jak dzidziusiem była, coby się jej pupa od pieluch nie odparzala. I tak do dnia dzisiejszego zawsze gości w mojej łazience.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

