17-06-2026, 15:22
Cześć Łukaszu
Miałem kiedyś taką sytuację przed diagnozą, że syn w zabawie pacnął mnie piętą w oko. Parę dni później oko zaczęło mi uciekać lekko po skosie do góry. Kilka, kilkanaście razy w ciągu dnia. Trwało to sekundę czy dwie i było strasznie irytujące. Jak rozmawiałem z okulistą podczas badania to stwierdził że to objaw Bella, a że dostałem się jak już wszystko przeszło to lekarz machnął ręką i powiedział że wszystko w porządku i znormalizował problem.
Zbieg okoliczności? Być może
Tylko że kilka lat później miałem podobny objaw. Tym razem nie było wypadku podczas zabawy, a oko po przebudzeniu nie chciało wrócić na tory przez dobre 10 sekund. Wtedy się wystraszyłem. Ale jak to ja, jak wróciło i się zogniskowało z drugim okiem to też machnąłem ręką.
Teraz już wiem, wtedy nie wiedziałem.
Oba razy trwały u mnie ok 3 tygodnie. Z tym, że każdy z nas jest inny, inaczej reaguje na urazy i ich naprawę, ma inną aktywność i dietę. Dlatego pomimo pewnych wspólnych cech, każdy z nas inaczej to przeżywa w innym tempie.
To było wiele lat temu przy pierwszym uciekaniu oka. Drugi zaś, czego się nie spodziewałem, zapowiadał nadchodzący spory rzut.
Ale na pocieszenie - wzrok mam obecnie nienaganny. Widzę ostro, bez okularów, super w ciemności. Czasem tylko jak mam bardzo ciężki dzień to czuję jakby ze wzrokiem coś było nie tak. Nie umiem tego nazwać, widzę wyraźnie, ale czuję "to coś". Ale to bywa strasznie rzadko.
Lessero widzę, że dobry jesteś w przepowiedniach.
To ja mam taką grę
Jestem ok 15-19 lat z SM bez leczenia. Podam ci mój pierwszy objaw i datę, a ty powiesz jak potoczy się choroba. I porównamy to z jej faktycznym przebiegiem przez te wszystkie lata
Masz fory bo już kilka rzeczy opowiedziałem o sobie
Miałem kiedyś taką sytuację przed diagnozą, że syn w zabawie pacnął mnie piętą w oko. Parę dni później oko zaczęło mi uciekać lekko po skosie do góry. Kilka, kilkanaście razy w ciągu dnia. Trwało to sekundę czy dwie i było strasznie irytujące. Jak rozmawiałem z okulistą podczas badania to stwierdził że to objaw Bella, a że dostałem się jak już wszystko przeszło to lekarz machnął ręką i powiedział że wszystko w porządku i znormalizował problem.
Zbieg okoliczności? Być może
Tylko że kilka lat później miałem podobny objaw. Tym razem nie było wypadku podczas zabawy, a oko po przebudzeniu nie chciało wrócić na tory przez dobre 10 sekund. Wtedy się wystraszyłem. Ale jak to ja, jak wróciło i się zogniskowało z drugim okiem to też machnąłem ręką.
Teraz już wiem, wtedy nie wiedziałem.
Oba razy trwały u mnie ok 3 tygodnie. Z tym, że każdy z nas jest inny, inaczej reaguje na urazy i ich naprawę, ma inną aktywność i dietę. Dlatego pomimo pewnych wspólnych cech, każdy z nas inaczej to przeżywa w innym tempie.
To było wiele lat temu przy pierwszym uciekaniu oka. Drugi zaś, czego się nie spodziewałem, zapowiadał nadchodzący spory rzut.
Ale na pocieszenie - wzrok mam obecnie nienaganny. Widzę ostro, bez okularów, super w ciemności. Czasem tylko jak mam bardzo ciężki dzień to czuję jakby ze wzrokiem coś było nie tak. Nie umiem tego nazwać, widzę wyraźnie, ale czuję "to coś". Ale to bywa strasznie rzadko.
Lessero widzę, że dobry jesteś w przepowiedniach.
To ja mam taką grę

Jestem ok 15-19 lat z SM bez leczenia. Podam ci mój pierwszy objaw i datę, a ty powiesz jak potoczy się choroba. I porównamy to z jej faktycznym przebiegiem przez te wszystkie lata

Masz fory bo już kilka rzeczy opowiedziałem o sobie

