11-07-2026, 18:35
Cześć. Przeczytałam dużo wątków na tym forum i dużo bardzo cennych wiadomości zaczerpnęłam aż postanowiłam że czas się zarejestrować. O chorobie dowiedziałam się w 2024 roku a zgłosiłam się do neurologa bo bardzo bolała mnie głowa i miałam problemy przez to rano ją podnieść. Po zrobieniu rezonansu wyszły zmiany. Pani dr po rozmowie poinformowała mnie że to stwardnienie rozsiane i potrzebuje rozszerzone diagnostyki już w szpitalu. Po wyjściu z gabinetu byłam załamana bo znałam tą chorobę,mojej koleżanki tata chorował. Jakakolwiek później rozmowa o chorobie sprawiała u mnie płacz ale dzięki mężowi i wytłumaczeniu mi przez neurologa wszystkich moich obaw zaczęłam patrzeć inaczej na tą chorobę.Leki zaczęłam brać w 2025 roku. Po roku pierwszy kontrolny rezonans i dobre wiadomości że nic nowego się nie pojawiło.(oby tak dalej) Pozdrawiam wszystkich.

