24-10-2026, 19:57
(18-10-2026, 19:26)Akinom napisał(a): Oglądałam wczoraj biografie Borysewicza ,, Mniej obcy". Ciekawy film. Oddający rzeczywistość PRL, stanu wojennego. Ciekawe jest to, jak główny bohater rozmawia z Bogiem. I dowiedziałam się, że mama Janka Borysewicza chorowała na SM. Ale to było zupełnie inne chorowanie niż teraz. Zupełnie inne. Smutne bardzo, bo człowiek był zostawiony samemu sobie i właściwie czekał na śmierć.
Też obejrzałam, podobał mi się, w ogóle lubię takie filmy oparte na prawdziwych historiach. Chłopak grający główną rolę...no no...myślę, że czeka go kariera. A Lady Pank - nieźle wywijali, pokazali tylko ułamek Ich "możliwości"
Ale który zespół rockowy nie szalał?--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
SOR też obejrzany, super. Nawet nie porównuję go do The Pitt, bo to dwa różne światy. Nasz jest chwilami zabawny, Amerykanie pewnie nie zrozumieli połowy naszych rodzimych odzywek.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Obejrzałam też bardzo ciekawy film "Tenzing" oparty na faktach o pierwszej zimowej wyprawie na Mount Everest. I tu zaskoczenie - film nie opowiada o losach alpinistów, ale o tragarzach zwanych szerpami, z których jeden wszedł na górę. Bardzo polecam.

