24-05-2016, 10:55
Wczoraj musiałem trochę popracować na powietrzu. Było ciepło, pełne słońce itp. Już wieczorem czułem się słabo a w nocy dopadły mnie takie zawroty głowy, że nie byłem w stanie dojść z sypialni do toalety - dosłownie kilka metrów. Zawsze źle reagowałem na upały, ale tym razem nie było aż tak gorąco. Dziś już trochę lepiej, choć i tak musiałem wziąć dzień wolny. Ktoś mi kiedyś mówił o jakichś kamizelkach chłodzących dla chorych na SM. Macie doświadczenia z czymś takim? A może jakieś inne sposoby? Niestety, mam taką pracę, że często przebywam poza budynkiem. Aż się boję zbliżającego lata...

