25-07-2017, 10:32
Witaj Mała223.
Miło czytać, jak Wam zależy na przyjaciółce.
Ja bym jednak proponowała żeby dostać się na rehanilitację z ZUSu lub NFZtu bo co prawda długo się na nie czeka ale w końcu kiedyś ten czas nadejdzie a jeżeli jest możliwość to w międzyczasie można prywatnie. Przecież nie zaszkodzi ani jedno ani drugie. Na turnusue z ZUS masz 24 dni a rehabilitacje odbywają się od poniedziałku do soboty. Akurat mam męża na turnusie i już go mmęczą bo w domu nie ćwiczył. Co prawda trzeba się uodpornić na paplanie babć i dziadków ale zabiegi są tego warte.
Miło czytać, jak Wam zależy na przyjaciółce.
Ja bym jednak proponowała żeby dostać się na rehanilitację z ZUSu lub NFZtu bo co prawda długo się na nie czeka ale w końcu kiedyś ten czas nadejdzie a jeżeli jest możliwość to w międzyczasie można prywatnie. Przecież nie zaszkodzi ani jedno ani drugie. Na turnusue z ZUS masz 24 dni a rehabilitacje odbywają się od poniedziałku do soboty. Akurat mam męża na turnusie i już go mmęczą bo w domu nie ćwiczył. Co prawda trzeba się uodpornić na paplanie babć i dziadków ale zabiegi są tego warte.

