30-07-2017, 09:16
Objaw Lhermitte’a to ja miałam 4 lata temu. Poszłam do lekarza I-szego kontaktu i dostałam leki na rozluźnienie mięśni (miałam trudny okres w pracy i się stresowałam). Jak brałam leki, to nawet było OK, jednak po 2 tygodniach po kuracji ból pleców w odcinku lędźwiowym był tak duży, że nie mogłam ani leżeć, ani siedzieć.
Szefowa dała mi polecenie służbowe! Poszłam do gościa, który jest terapeutą manualnym i na podstawie zdjęcia rentgenowskiego znalazł MECHANICZNĄ przyczynę tego stanu. Naciskał, nakłuwał, dał zestaw ćwiczeń i od tamtego czasu mam spokój. Chyba, że przesadzę z siedzeniem przy kompie lub mam stres większy. Ale wtedy uruchamiam zestaw ćwiczeń i pomaga.
Najlepsze jest to, że gościu dostrzegł zmianę mechaniczną a nie neurologiczną, więc może (nie wiem czy u Ciebie też tak może być) ktoś by Cię "pomacał magicznie"
A nie macie wrażenia, że nasze komórki nerwowe po prostu nie funkcjonują dobrze, bo mamy ogromne niedobory witamin?? Witaminy D i B12?? i dlatego coś nam się psuje w czaszkach i kręgosłupie??
Pozdrawiam!
Szefowa dała mi polecenie służbowe! Poszłam do gościa, który jest terapeutą manualnym i na podstawie zdjęcia rentgenowskiego znalazł MECHANICZNĄ przyczynę tego stanu. Naciskał, nakłuwał, dał zestaw ćwiczeń i od tamtego czasu mam spokój. Chyba, że przesadzę z siedzeniem przy kompie lub mam stres większy. Ale wtedy uruchamiam zestaw ćwiczeń i pomaga.
Najlepsze jest to, że gościu dostrzegł zmianę mechaniczną a nie neurologiczną, więc może (nie wiem czy u Ciebie też tak może być) ktoś by Cię "pomacał magicznie"
A nie macie wrażenia, że nasze komórki nerwowe po prostu nie funkcjonują dobrze, bo mamy ogromne niedobory witamin?? Witaminy D i B12?? i dlatego coś nam się psuje w czaszkach i kręgosłupie??
Pozdrawiam!

