24-05-2016, 13:41
Cóż , nie chcę się wymądrzać jak jeden z najnowszych uczestników forum ale ...
Wydaje mi się, że lekarze są w stanie przemieścić wizytę w badaniu klinicznym na przestrzeni tygodnia ( jeden dzień jako centralny i trzy w tył, albo trzy w przód ). Tak przynajmniej jest w moim badaniu klinicznym. Podczas pierwszego roku dostawałem leki co miesiąc i nie było bata by zrobić inaczej. Nie jest to wymóg ośrodka prowadzącego badanie a producenta leku zlecającego badanie kliniczne. To wszystko z dbałości o pacjenta, ponieważ musi on być , przynajmniej w początkowej fazie badania w " czujnym " monitoringu. Po półtorej roku miałem już wizyty co 3 miesiące a po 2,5 co pół roku i tak jest do teraz. Wątpię by zechcieli przełożyć termin wizyty aż o cztery miesiące, prędzej skłonni są podsunąć papiery o rezygnacji z uczestnictwa w badaniu klinicznym ( jeśli o takowym mówimy ) do podpisu .
Wydaje mi się, że lekarze są w stanie przemieścić wizytę w badaniu klinicznym na przestrzeni tygodnia ( jeden dzień jako centralny i trzy w tył, albo trzy w przód ). Tak przynajmniej jest w moim badaniu klinicznym. Podczas pierwszego roku dostawałem leki co miesiąc i nie było bata by zrobić inaczej. Nie jest to wymóg ośrodka prowadzącego badanie a producenta leku zlecającego badanie kliniczne. To wszystko z dbałości o pacjenta, ponieważ musi on być , przynajmniej w początkowej fazie badania w " czujnym " monitoringu. Po półtorej roku miałem już wizyty co 3 miesiące a po 2,5 co pół roku i tak jest do teraz. Wątpię by zechcieli przełożyć termin wizyty aż o cztery miesiące, prędzej skłonni są podsunąć papiery o rezygnacji z uczestnictwa w badaniu klinicznym ( jeśli o takowym mówimy ) do podpisu .
Alleluja i do przodu !

