No i dzisiaj rano zjadłem ostatnią z 28 tabletkę Fampyry. Pora na na podsumowanie eksperymentu.
Wynik właściwie in plus. Poprawiła się długość kroku i szybkość chodzenia. Szczególna poprawa dotyczy leniwej stopy. Obserwujący z boku mówią mi, że naprawdę poruszam się lepiej. Skutki uboczne wystąpiły w znikomej ilości, to znaczy: niewielkie bóle głowy, oraz lekka bezsenność. Co ciekawe, niektóre były wręcz odwrotne do tych, opisanych w ulotce, tzn: poprawiła mi się równowaga i brak zawrotów głowy.
Ale: Najlepsze efekty utrzymywały się około drugiego - trzeciegoo dnia. Wtedy były takie momenty, że poruszałem się całkowicie normalnie, bez potrzeby podpierania się badylem. Nosiłem go z przyzwyczajenia, dla ozdoby i żeby dla zabawy robić sobie śmigło. A później przyszło to cholerne lato i trochę popsuło. Nie zmienia to faktu, że wciąż poruszam się lepiej i szybciej, choć wciąż z badylem. Czyli właściwie cel osiągnięty, poprawa jakości poruszania się nastąpiła.
Wynik właściwie in plus. Poprawiła się długość kroku i szybkość chodzenia. Szczególna poprawa dotyczy leniwej stopy. Obserwujący z boku mówią mi, że naprawdę poruszam się lepiej. Skutki uboczne wystąpiły w znikomej ilości, to znaczy: niewielkie bóle głowy, oraz lekka bezsenność. Co ciekawe, niektóre były wręcz odwrotne do tych, opisanych w ulotce, tzn: poprawiła mi się równowaga i brak zawrotów głowy.
Ale: Najlepsze efekty utrzymywały się około drugiego - trzeciegoo dnia. Wtedy były takie momenty, że poruszałem się całkowicie normalnie, bez potrzeby podpierania się badylem. Nosiłem go z przyzwyczajenia, dla ozdoby i żeby dla zabawy robić sobie śmigło. A później przyszło to cholerne lato i trochę popsuło. Nie zmienia to faktu, że wciąż poruszam się lepiej i szybciej, choć wciąż z badylem. Czyli właściwie cel osiągnięty, poprawa jakości poruszania się nastąpiła.
" I don't mean to sound bitter, cold or cruel, but I am, so that's how it comes out" - Bill Hicks

