20-08-2017, 23:28
(18-08-2017, 22:08)Elsie napisał(a): Dziękuję dziewczyny za miłe słowa i Wasze wsparcie!
Reni, powiem Ci, że jeszcze do dzisiaj byłam psychicznie nastawiona na czekanie w kolejce, ponowną kwalifikację i karmienie w tym czasie piersią...
Teraz sytuacja się zmieniła. Pamiętam, jak odstawiłam leki na kilka miesięcy (4-5) przed staraniem się o dziecko i miałam w tym czasie 2 rzuty (lekkie, ale jednak, bo w dalszym ciągu pozostawiłam "bez osłonki" 2 aktywne od kilku lat ogniska - jak przyjmowałam leki, to one sobie spokojnie siedziały cicho...). Nie wiem, czy jest sens teraz ryzykować odkładanie leku - zwłaszcza, że po cesarskim cięciu i tak moja laktacja nie powala, życie...
Jak na dniach lekarze dowiedzą się o decyzji Ministerstwa Zdrowia, żebym miała podkładkę informacyjną, to udam się do szpitala do mojej pani neurolog - zobaczymy, jak szybko wszystko się potoczy.
W takiej sytuacji nie ma co ryzykować. Mam nadzieję, że szybko znów będziesz w programie. Dla synka ważniejsze będzie, żebyś była w formie niż kilka tygodni więcej karmienia piersią. Oby tylko w szpitalu szybko zaczęli realizować zalecenia ministerstwa!!!



