22-08-2017, 12:14
(21-08-2017, 22:24)Ankh napisał(a): Kolega namawia mnie na MTB... jest wersja 20 km... czy to rozsądne??
Wszystko zależy od konkretnej sytuacji... Twojej kondycji, samopoczucia, aktualnych dolegliwości i poziomu trudności trasy. Ale nie jest to z zasady nierozsądne.

Każda aktywność fizyczna będzie w naszej sytuacji dobra, jeśli nie jest ponad siły. Czyli tak jak napisała Klaudia, że czuje że to byłoby ponad jej siły - to w Jej sytuacji faktycznie to nie byłoby rozsądne. Ale jeśli Twoja sytuacja jest inna, generalnie czujesz się dobrze jeżdżąc na rowerze, jeśli kondycyjnie dajesz radę z takimi dystansami - czemu nie miałabyś wystartować? Choć, żeby było to rozsądne, to koniecznie z podejściem, że jeśli podczas przygotować albo już podczas startu - poczujesz, że cokolwiek jest nie tak, to odpuszczasz. I raczej bez ścigania się za wszelką cenę, próby wygrania zawodów. W swoim tempie, nie na siłę, ze słuchaniem własnego ciała - jak najbardziej. Zawsze też warto spytać o zdanie prowadzącego neurologa, który znam Twój stan zdrowia i w jego kontekście też będzie umiał Ci coś doradzić.
SM jest bardzo zróżnicowane i takie wytyczne, że tego nie wolno, a tamto trzeba - często się nie sprawdzają. Widać to choćby na przykładzie wysokich temperatur - opalanie się, sauna, podwyższona temperatura w wyniku ćwiczeń. W wielu miejscach przeczytasz, że nie jest to zalecane przy stwardnieniu rozsianym. Tymczasem wszystko zależy od człowieka. Niektórzy czują się źle nawet przy zbyt gorącej kąpieli, inni mogą godzinami opalać się na plaży w środku lata lub korzystać z sauny i czują się wspaniale. Trzeba po prostu poznać swoją chorobę i jeśli okazuje się, że coś nie służy - zrezygnować.

