04-09-2017, 14:50
Ewcia, tak jak pisze Monika - od skierowania na kwalifikację, do samego przeszczepu długa droga. Ja skorzystałam w zeszłym roku i czuję się świetnie. Każdy jednak jest innym przypadkiem i nikt nie powie Ci nigdy, że to dla Ciebie najlepsza metoda. Na Twoim miejscu jednak sprobowalabym pojechać do Katowic, gdzie lekarz neurolog Cię obejrzy i wyjaśni wszystkie elementy procedury. Ja jechałam na kwalifikację z zamysłem, że chcę zobaczyć co to za metoda. Nie nastawialam się ani na tak, ani na nie
powodzenia!
Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
powodzenia!Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka

