15-09-2017, 21:41
Serenity na pocieszenie napiszę, że ja jednak cieszę się, że mam tylko SM. Nie płakałam po diagnozie bo byłam sprawna więc jest ok.
Płakałam natomiast po diagnozie męża gdzie stwierdzili, że to stwardnienie zanikowe boczne - i dopiero teraz jestem załamana.
Trzymaj się bo my mamy leki na zachamowanie choroby.
Płakałam natomiast po diagnozie męża gdzie stwierdzili, że to stwardnienie zanikowe boczne - i dopiero teraz jestem załamana.
Trzymaj się bo my mamy leki na zachamowanie choroby.

