24-05-2016, 23:11
Jutro idę do ZUS, mam nadzieję, że będzie dobrze. O ile w ogóle pójdę, bo nie mam siły. Byłam wczoraj u psychiatry (zwolnienie jest na depresję) - powiedział, że widzi w jakim jestem stanie i jak nie dam rady to mogę nie iść na to badanie do orzecznika ZUS. I że w takiej sytuacji wystawi mi zaświadczenie o stanie zdrowia a lekarz z ZUS ew. przyjdzie do domu. Ale będę próbować jutrom pójść. Siedzenie w domu sprawia, że tylko myśli kotłują mi się w głowie.

