22-09-2017, 11:26
Moja mama dwa miesiące przed operacją serca miała udar niedokrwienny, lekki w pracy a że pracuje jako położna to od razu miała udzieloną pomoc, wszystko się cofnęło i w ogóle po niej nie widać, wróciła do pracy i odszkodowanie dostała za to. Starała się też o odszkodowanie za wypadek w pracy ale to już się nie zaliczalo. Z tą niewydolnością nerek to też świństwo z ich strony. Człowiek płaci składki a co do czego to nic się nie należy.

