23-09-2017, 21:01
Ja wsparcia psychologicznego w szpitalu tez nie dostałam. Lekarzowi ewidentnie pojęcie empatii nie było znane. Ale nikt mi nie mówił ze mam w ciążę nie zachodzić. Powiedzieli mi oczywiście ze jest zwiększone ryzyko wystąpienia rzutu i to wszystko. Ja miałam już dwójkę dzieci wtedy ale po diagnozie jeszcze urodziłam trzecie. Mój neurolog powiedział tylko ze myśli że trzy ciąże to już dosyć ale ze oczywiście niczego zabronić mi nie może bo to moje życie i moje decyzje. Kolejnej ciąży nie planuje ale myślę że lekarze nie powinni mówić takich rzeczy jakie Anna 888 usłyszała...

