24-09-2017, 21:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-09-2017, 21:48 przez sloneczko25.)
Bardzo bardzo Wam dziękuję za wsparcie. Dawno nie miałam aż takiego doła.Wam wyrzuciłam co mi leży na sercu i się wypłakałam do poduszki. Tu jest prościej bo nie chciałabym , żeby mnie wtedy ktoś widział. Dziś jest już lepiej i muszę bardziej przeliczać siły na zamiary. Rodzina pomaga na tyle ile proszę o pomoc ale mieszkają kilanaście km od nas więc raczej nie przyjadą mi prania znieść. A opieka raczej też nie przyjdzie prania nosić a poza tym mąż w domu trochę sobie radzi.
Jeszcze raz dziękuję
Jeszcze raz dziękuję

