26-09-2017, 21:33
(26-09-2017, 20:37)sloneczko25 napisał(a): Po prostu jak wbijają się w kreęgosłup to go naruszają i jak się nie leży potem prosto to głowa boli. A jak już boli to trzeba się nawodnić bo nic innego nie pomoże - tylko dużo pić. Ja to miałam po znieczuleniu przy cesarce i tylko kroplówkami mnie faszerowali bo nie kontaktowałam. I wtedy lekarz mówił że już nie mam se dawać kłóć w kręgi.
Słoneczko nie w każdym wypadku to pomaga. Jezeli jest bardzo silny zespół popunkcyjny (taki ja mialam)to bez wizyty na SOR się nie obejdzie. Pamiętam, że cały czas leżałam, brałam leki przeciwbólowe i jak tylko wstałam np. na wieczorna kąpiel, to za każdym razem wymiotowalam. Niestety nie byłam w stanie wogole funkcjonować. Najbliżsi mi pomagali bo bym sobie nawet herbaty nie zaparzyla. Żałuję tylko, że tyle dni zwlekalam i się tak męczyłam.

