26-05-2016, 17:42
(07-05-2016, 18:08)estel39 napisał(a): W związku z tym, że Copaxone prawdopodobnie działa u mnie odwrotnie niż powinien, od kiedy zaczęłam go stosować mam rzuty jeden po drugim lekarka chce przenieść mnie na leczenie Tysabri bądź Gilenya. Poczekać muszę do lipca, zeby minął rok od kiedy zaczęłam brać Copaxone, bo takie są wymogi NFZ, ale już robią mi badania w kierunku leczenia "drugiego rzutu". Czy ktoś z was jest na tym leku? Jakie wrażenia? Mnie trochę niepokoi Tysabri i związane z nim skutki uboczne, ale lekarka twierdzi, że jest skuteczne.
cześć estel39, ja jestem na tysabrii od 10 kwietnia 2015, jestem już przed 15/ ja liczę od kwietnia 16 / kroplówką (1.06), fakt faktem też słyszałam o skutkach ubocznych, dlatego przed pierwszą kroplówką pobierają Ci krew na wirusa JCV jeśli jest pozytywny to cóż nie możesz brać tysabrii, co pół roku ponawiają badanie i to jest tak, w moim przypadku póki co wynik jest negatywny (jeszcze tego by mi brakowało), jeśli by wyszedł pozytywny to kończą 2 letnie (24 miesięczne) leczenie i dalej nie można więcej brać tego leku, ale mam nadzieję, że nigdy nie będę mieć JCV, bo tysabri już 1 kroplówka sprawiła że bez problemu pomaszerowałam do domu (do szpitala dzień wcześniej przyszłam z pomocą mamy, bo samej ciężko mi było poruszać się) a w załączniku wrzucę, ostatni wynik rezonansu
także, jeśli nie będzie przeciwwskazań, bierz lek!
Życie jest piękne.
Trzeba tylko brać odpowiednie leki
taki żarcik kosmonaucik
Trzeba tylko brać odpowiednie leki taki żarcik kosmonaucik


