18-09-2017, 23:31
Najgorszy etap już chyba za nami. Chodzi o same wiadomości. Tu pomogły mi koleżanki z pracy -dały nadzieję, że z pomocą można zrobić więcej. Dzięki nim mamy już nowy rowerek i elektrostymulator. Mąż już bardziej się za siebie zabrał.

