01-10-2017, 20:56
A mi podali przed punkcją taką małą tabletkę premedykacyjną. Mówili, że to na rozluźnienie mięśni, ale rezultat był taki, że mi odcięło zasilanie na jakieś trzy godziny i nawet nie wiem, jak to się wszystko odbyło. Obudziłem się już po wszystkim, żadnych dolegliwości popunkcyjnych.
" I don't mean to sound bitter, cold or cruel, but I am, so that's how it comes out" - Bill Hicks

