09-10-2017, 19:03
Hej wszystkim, jestem Pola, mam 25 lat. U mnie zaczęło się od wydawałoby się błahego mrowienia lewej ręki do łokcia. Początkowo neurolog powiedziała że to nerw łokciowy, dostałam zastrzyki. Jednak problem nie zniknął ponieważ później zaczęły cierpnąc stopy, brzuch i prawa ręka;/ zmieniłam lekarza, który po pierwszej wizycie skierował mnie do szpitala. W szpitalu po rezonansie okazało się że mam kilkanaście ognisk hiperintensywnych do 4mm, w tym 2 aktywne. Zrobiono mi punkcje i pobrano płyn mózgowo-rdzeniowy, czekam na wyniki. Dostałam również kroplówki z solu - przez 5 dni. I tu pojawia się moje pytanie do was, ponieważ jestem dość zaniepokojona. Czy problemy z czuciem mogą się jeszcze utrzymywać? (mineły 2 tygodnie) Mam wręcz wrażenie że jest nawet gorzej;/ Kolejne co mnie martwi - to to, że mam mieć jeszcze kolejne kroplówki z solu, za 2 tygodnie, a później za kolejny miesiac od ostatniej znowu i rezonans. Martwie sie że to może za dużo...już sama nie wiem. Co o tym myślicie? Z góry dzięki za odpowiedź

