28-05-2016, 12:40
(27-05-2016, 09:57)Maciej napisał(a): Odkąd stwierdzili u mnie SM nie piję alkoholu. Nawet lekarka stwierdziła, że mam go sobie wybić z głowy (biorę copaxone). Ale wolałem sam się o tym przekonać. Po dwóch latach abstynencji otworzyłem butelkę piwa i zacząłem małymi łyczkami pić. Po wypiciu połowy miałem już niezły szum, po całym była lekka bania. Ale cyrk zaczął się wieczorem: odruchy wymiotne, zawroty głowy, ostry ból głowy. Teraz zostało mi tylko bezalkoholowe.
Ja też biorę Copaxone, ale lekarz nic mi nigdy nie mówił o tym, że alkoholu nie można. A wiesz coś więcej na ten temat? Jakie mogą być konsekwencje? Tak jak pisałam w pierwszej wiadomości - unikam alkoholu. Ale czasem wypiję ze znajomymi lampkę wina do kolacji. Ale teraz chyba w ogóle zrezygnują, skoro przy Copaxone nie można.
Z resztą, z tego co piszecie, większość osób unika alkoholu lub go bardzo ogranicza.


. Ale cyrk zaczął się wieczorem: odruchy wymiotne, zawroty głowy, ostry ból głowy. Teraz zostało mi tylko bezalkoholowe. 