26-10-2017, 22:42
Cześć, mam 27 lat i we wrześniu ostatecznie zdiagnozowali u mnie SM. Na początek, dzięki za wiele optymistycznych wpisów
. "Moja przygoda" zaczęła się od problemu z okiem, następnie badania, pierwsza wzmianka o SM ( na pytanie do lekarza co dalej, stwierdził no co wózek). Lekkie ubytki w oku pozostały, ale na razie nic więcej się nie dzieję. Obecnie jestem po kwalifikacji i pierwszym zastrzyku Avonex. Gorączka, ból głowy, ale do wytrzymania. Jakieś rady?
Pozdrawiam
. "Moja przygoda" zaczęła się od problemu z okiem, następnie badania, pierwsza wzmianka o SM ( na pytanie do lekarza co dalej, stwierdził no co wózek). Lekkie ubytki w oku pozostały, ale na razie nic więcej się nie dzieję. Obecnie jestem po kwalifikacji i pierwszym zastrzyku Avonex. Gorączka, ból głowy, ale do wytrzymania. Jakieś rady? Pozdrawiam

