01-11-2017, 07:33
A ja ma 3 tyg "spokoju" bo wczoraj zawiozłam męża do sanatorium na takie zad....ie, że nie ma zasięgu bo ruscy "zagłuszają" nasze anteny. Maż aktualnie już za kierownicę się nie pcha a bycie jego kierowcą jest stresujące. Na komisji w PCPRze neurolog stwierdziła, że nie za bardzo pasuje do niego ta diagnoza i bądź tu człowieku mądry.
Na początku października miał mieć operację barku ale nie zrobili i nie powiedzieli dlaczego tylko wypisali go. Czyli poza problemem z chodzeniem to już ręki też nie będzie miał sprawnej
Trochę jestem zmęczona wszystkim ale chyba ta pogoda dobija bo mimo wszystko jeszcze jakoś co rano wstaję.
Na początku października miał mieć operację barku ale nie zrobili i nie powiedzieli dlaczego tylko wypisali go. Czyli poza problemem z chodzeniem to już ręki też nie będzie miał sprawnej

Trochę jestem zmęczona wszystkim ale chyba ta pogoda dobija bo mimo wszystko jeszcze jakoś co rano wstaję.

