Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Refleksja
#1
Dziesięć lat temu trafiłam dwukrotnie na neurologię w rozpoznaniu miastemi potem SM poznałam kobiety okrutnie doświadczone chorobą w różnym stanie zarówno psychicznym jak i fizycznym. Tematy programów terapii były dla wielu z nich w sferze marzeń albo kolejek wtedy jak pamiętam 2  lata. Dziś ja mam zdiagnozowane SM wtedy dostałam kredyt na życie, kolejka na lek w moim przypadku trwała 2 miesiące kwalifikacja. Dał mi w kość Rebif niby nowoczesny interferon wtedy brano co dawali i tamte leki  to dopiero dawały skutków ubocznych.
Refleksja dotyczy zarówno osób które poznałam wtedy, co się z nimi dziś dzieje? jak i nas 20 30 40 latków którzy dostaliśmy szansę na leczenie i możemy mieć nadzieję na normalne funkcjonowanie plus rozwijająca się medycyna. Dużo myśli w głowie .....
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Refleksja - przez gośka84 - 01-11-2017, 21:09
Refleksja - przez hela - 01-11-2017, 21:48
RE: Refleksja - przez Miriam - 01-11-2017, 23:05
RE: Refleksja - przez AgataNeko - 09-10-2019, 14:54

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości