29-05-2016, 01:43
Ważniejsza od liczby zmian jest ich lokalizacja. Można mieć wiele zmian i być w pełni sprawny lub odwrotnie - pojedyncze zmiany i widoczną niepełnosprawność. Jeśli chodzi o prognozowanie przebiegu - lekarze zazwyczaj nie chcą odpowiadać na takie pytania, bo to trochę jak wróżenie z fusów.
Ja mam dużo zmian w MRI, nikt nawet nie pokusił się nigdy o to, żeby je policzyć (standardowy opis mojego MRI: "liczne zmiany demielinizacyjne w..."). W kolejnych opisach badań dodatkowo tylko wyliczano, że w porównaniu do poprzedniego np. "dwie nowe zmiany... (i wskazana jakaś lokalizacja)". Wydaje mi się, że na pierwszy rzut oka zazwyczaj nie widać, żebym była chora.
Ja mam dużo zmian w MRI, nikt nawet nie pokusił się nigdy o to, żeby je policzyć (standardowy opis mojego MRI: "liczne zmiany demielinizacyjne w..."). W kolejnych opisach badań dodatkowo tylko wyliczano, że w porównaniu do poprzedniego np. "dwie nowe zmiany... (i wskazana jakaś lokalizacja)". Wydaje mi się, że na pierwszy rzut oka zazwyczaj nie widać, żebym była chora.

