29-05-2016, 08:14
(28-05-2016, 12:40)reni napisał(a):(27-05-2016, 09:57)Maciej napisał(a): Odkąd stwierdzili u mnie SM nie piję alkoholu. Nawet lekarka stwierdziła, że mam go sobie wybić z głowy (biorę copaxone). Ale wolałem sam się o tym przekonać. Po dwóch latach abstynencji otworzyłem butelkę piwa i zacząłem małymi łyczkami pić. Po wypiciu połowy miałem już niezły szum, po całym była lekka bania. Ale cyrk zaczął się wieczorem: odruchy wymiotne, zawroty głowy, ostry ból głowy. Teraz zostało mi tylko bezalkoholowe.
Ja też biorę Copaxone, ale lekarz nic mi nigdy nie mówił o tym, że alkoholu nie można. A wiesz coś więcej na ten temat? Jakie mogą być konsekwencje? Tak jak pisałam w pierwszej wiadomości - unikam alkoholu. Ale czasem wypiję ze znajomymi lampkę wina do kolacji. Ale teraz chyba w ogóle zrezygnują, skoro przy Copaxone nie można.
Z resztą, z tego co piszecie, większość osób unika alkoholu lub go bardzo ogranicza.
Sama musisz sprawdzi, czy alkohol źle nie będzie działał. Tak jak napisałem, po wypiciu piwka musiałem to odchorować, dlatego więcej nie próbowałem. Może kiedyś się skuszę? Nie wiem.


. Ale cyrk zaczął się wieczorem: odruchy wymiotne, zawroty głowy, ostry ból głowy. Teraz zostało mi tylko bezalkoholowe. 
