(09-11-2017, 10:20)Monika napisał(a): Jeden rzut, niezależnie od jego przyczyny, zazwyczaj nie jest przyczyną "skreślenia". Z resztą w ogóle trudno mówić o skreśleniu. Na szczęście
Wytyczne w programie lekowym są takie, że w ciągu roku muszą wystąpić 2 lub więcej umiarkowanych rzutów lub jeden ciężki, żeby uznać leczenie za nieskuteczne (ew. może to też wynikać z liczby zmian w mózgu w kontrolnym rezonansie).
W takiej sytuacji lekarz zazwyczaj zmienia lek na inny w ramach tego samego programu. Ew. Jeśli leki z programu pierwszej linii są za mało skuteczne (pierwsza linia to m.in Copaxone, interferony, Tecfidera) - może zdecydować o kwalifikacji pacjenta do leczenia drugiej linii. Tutaj obowiązuje odrębną kolejka i może być konieczność oczekiwania (zwłaszcza że nie każda placówka prowadzi jednocześnie program 1. i 2. linii)- zazwyczaj jednak lekarze starają się zrobić to bez zbędnej zwłoki lub radzą jak dalej postępować/gdzie się zgłosić.
Dokładny zapis w programie jest taki:
Cytat:5.1. Określenie czasu leczenia w programie interferonem beta, peginterferonem beta-1a, octanem glatirameru, fumaranem dimetylu, teryflunomidem.
Po 12 miesiącach trwania leczenia dokonuje się oceny skuteczności leczenia. Za brak skuteczności wymagający zmiany leczenia przyjmuje się wystąpienie obu poniższych sytuacji:
1) liczba i ciężkość rzutów:
a) 2 lub więcej rzutów umiarkowanych (wzrost EDSS o 1 do 2 pkt. w zakresie jednego lub dwóch układów funkcjonalnych lub o 1 pkt w czterech lub większej liczbie układów funkcjonalnych) lub
b) 1 ciężki rzut po pierwszych 6 miesiącach (wzrost w EDSS większy niż w definicji rzutu umiarkowanego tj. powyżej 2 pkt.)
oraz
2) zmiany w badaniu rezonansu magnetycznego, gdy stwierdza się jedno z poniższych:
a) więcej niż jedna nowa zmiana Gd (+),
b) więcej niż dwie nowe zmiany w sekwencji T2.
PS Nie przejmuj się na zapas.Wiele kobiet nie ma rzutów ani w ciąży, anie w trakcie połogu. Na dodatek od niedawna zmieniły się zapisy programu, Copaxon można brać przez cały czas ciąży, co jest dodatkową ochroną przed rzutem. Do tej pory leczenie musiało być przerwane (wynikało to z zapisów programu w Polsce, nie kwestii bezpieczeństwa).
Witaj Monika, właśnie o taką opinie mi chodziło. Bałam się, że rzut wywołany porodem może mnie całkowicie skreślić i powrót do programu leczenia byłby trudny. A z tego co piszesz, to jeśli będę miała rzut, to przez to, że leczenie nie działa i po prostu zmienią mi lek.
W sumie jest dużo opinii w necie, że po porodzie raczej zawsze zdarzają się rzuty, ale one może były zanim Copaxone można było brać w trakcie ciąży. Po zmianach, można brać lek i dzięki temu dodatkowo się uchronić w trakcie połogu.
Dziękuje

(09-11-2017, 22:01)klaudia26 napisał(a): Paula copaxone jest od niedawna wpisany jako lek bezpieczny w czasie ciąży. Wiec niestety raczej nie znajdziesz takiej osoby która copaxone brała w czasie ciąży i po niej.
Ja nie miałam rzutu po porodzie (pisałam o tym w twoim wątku powitalnym).
Leczenie copaxonem zaczęłam w maju tego roku a we wrześniu miałam rzut (pznw i 5 dni na solu). Lekarka z programu powiedziała ze spokojnie czekamy do kontrolnego rezonansu i wtedy zobaczymy czy zostawiamy copaxone czy coś zmieniamy.
Nie martw się na zapastrzeba być zawsze dobrej myśli i wierzyć że będzie wszystko ok
Klaudia, witaj ponownie

Ooo czyli mimo rzutu nie zostałaś skreślona, czyli nie skreślają od razu. Dobrze wiedzieć. Teraz tylko kontrolny rezonans i jeżeli nie będzie nowych ognisko, to za pewne zostaniesz w programie. Dobrze to rozumiem?
Będę rozmawiać z lekarką, zobaczę co mi powie. Dam znać

Pozdrowionka

