12-11-2017, 17:13
Miriam - ZAZDROSZCZĘ !!! Miałam do czynienia z kilkoma lekarzami i żaden nie podszedł tak profesjonalnie, jak opisujesz to Ty. Ja miałam/ mam tak jak Hela - SM to przeziębienie, a na początku to mnie w ogóle olali ,twierdząc , że na SM jestem za młoda ( a miałam wtedy 25 lat). Jedyna pani, która mnie zszokowała z podejściem do mnie i choroby to, pani z komisji w ZUSie. Pani na spotkaniu myślała nawet na co mogłabym się przebranżowić ( pracowałam wtedy w duuużej korporacji). Nie zapomnę jej słów : "To może, jak pani ma taką duszę artysty to w kwiaciarni ? " gdzie po chwili namysłu dodała :" Aaaaa!!! Nie, kwiaciarnia odpada- tam może być zimno. Za duże ryzyko. Może być za duża zmiana temperatur "
Wyszłam ze spotkania z nią zbierając szczękę z ziemi
Zazdroszczę Ci takiego spotkania. Placówka w której się leczę raczej ucieka od przekazywania jakiś informacji. Coś na zasadzie :" Masz leki to je bierz, one cię wyleczą".
Wyszłam ze spotkania z nią zbierając szczękę z ziemi
Zazdroszczę Ci takiego spotkania. Placówka w której się leczę raczej ucieka od przekazywania jakiś informacji. Coś na zasadzie :" Masz leki to je bierz, one cię wyleczą".

