13-11-2017, 18:43
(13-11-2017, 11:41)belanna napisał(a): Mnie podczas terapii Copaxonem zdarzył się raz lekki rzut (rzucik), a w rezonansie wyszły nowe zmiany i to awet aktywne. Lekarka wtedy powiedziała, że jakbym chciała, to mogą mi zmienić lek, ale ja nie chciałam. Wiem, co to jest prawdziwy rzut, a to, co miałam, to była zabawa, nawet zwolnienia z pracy nie brałam. Uznałam więc, że lek jednak działa, toleruję go dobrze, więc po co zmieniać na coś niewiadomego. A zmierzam do tego, że zmiana albo wycofanie leku, nawet przy teoretycznym pogorszeniu wyników badań czy stanu zdrowia, to nie jest automat. Pacjenta ocenia się indywidualnie.
Rozumiem. Dobrze, że tak jest. Dzięki za informację


), a w rezonansie wyszły nowe zmiany i to awet aktywne. Lekarka wtedy powiedziała, że jakbym chciała, to mogą mi zmienić lek, ale ja nie chciałam. Wiem, co to jest prawdziwy rzut, a to, co miałam, to była zabawa, nawet zwolnienia z pracy nie brałam. Uznałam więc, że lek jednak działa, toleruję go dobrze, więc po co zmieniać na coś niewiadomego. A zmierzam do tego, że zmiana albo wycofanie leku, nawet przy teoretycznym pogorszeniu wyników badań czy stanu zdrowia, to nie jest automat. Pacjenta ocenia się indywidualnie.