14-11-2017, 11:26
Obawiam się, że bez punkcji się nie obędzie, zwłaszcza że wyniki rezonansu są niejednoznaczne. Nawet nie jestem pewna, czy do programu można zostać przyjętym bez wyników płynu m.-r., które ostatecznie potwierdzają diagnozę.
Ja boreliozę miałam sprawdzaną i z płynu, i z krwi. Punkcja nie bolała bardziej niż pobieranie krwi, leżałam dobę, wypoczęłam sobie i wyszłam ze szpitala po dobie na własne życzenie. Może u Ciebie też będzie tak lajtowo
.
Ja boreliozę miałam sprawdzaną i z płynu, i z krwi. Punkcja nie bolała bardziej niż pobieranie krwi, leżałam dobę, wypoczęłam sobie i wyszłam ze szpitala po dobie na własne życzenie. Może u Ciebie też będzie tak lajtowo
.

