Ostatni rzut miałam teraz na koniec września ale możliwe ze po prostu jeszcze lek nie zaczął w pełni działać. Wszystko okaże się na kontrolnym rezonansie.
Każdy lek ma jakieś skutki uboczne niestety. (I to chyba każdy inne). Ja mam copaxone. On raczej niewiele skutków ubocznych powoduje. Mam po zastrzyku odczyn w miejscu wkłucia. Czasami mam grudkę pod skórą ale po kilku dniach znika. I czasami trochę obolałe jest miejsce po zastrzyku.
Choroba nie komplikuje mi życia
nie mogę biegać ale chodzę normalnie. Prawą nogę mam słabszą od lewej ale jak ktoś o tym nie wie to nie widzi tego. Ręce mam słabsze ale chyba jedynie w myciu okien mi to przeszkadza bo nie daje rady umyć więcej niż dwóch w ciągu jednego dnia. No i ostatnio ciągle coś mi z rąk wypada. Czasami mi ręce drętwieją czasami drżą. Czasami mam problem z czuciem. Mam też mały problem z pęcherzem. Czasami pojawia się objaw Lhermitte'a. Gorzej widzę. Szybko się męczę. Czasami mam zawroty głowy. Ogólnie wszystkiego po trochu
ale nie utrudnia mi to życia. Radzę sobie sama. Żyje normalnie tak jak przed diagnozą. W moim życiu praktycznie nic się nie zmieniło.
Każdy lek ma jakieś skutki uboczne niestety. (I to chyba każdy inne). Ja mam copaxone. On raczej niewiele skutków ubocznych powoduje. Mam po zastrzyku odczyn w miejscu wkłucia. Czasami mam grudkę pod skórą ale po kilku dniach znika. I czasami trochę obolałe jest miejsce po zastrzyku.
Choroba nie komplikuje mi życia
nie mogę biegać ale chodzę normalnie. Prawą nogę mam słabszą od lewej ale jak ktoś o tym nie wie to nie widzi tego. Ręce mam słabsze ale chyba jedynie w myciu okien mi to przeszkadza bo nie daje rady umyć więcej niż dwóch w ciągu jednego dnia. No i ostatnio ciągle coś mi z rąk wypada. Czasami mi ręce drętwieją czasami drżą. Czasami mam problem z czuciem. Mam też mały problem z pęcherzem. Czasami pojawia się objaw Lhermitte'a. Gorzej widzę. Szybko się męczę. Czasami mam zawroty głowy. Ogólnie wszystkiego po trochu
ale nie utrudnia mi to życia. Radzę sobie sama. Żyje normalnie tak jak przed diagnozą. W moim życiu praktycznie nic się nie zmieniło.

