02-12-2017, 15:42
Tym bardziej szkoda skoro jest to na tyle poważna wada, że wymaga tyle czasu. Mi bardzo zależało na aparacie, długo nie mogłem sobie na niego pozwolić, a kiedy już się udało, to po 3 i 7 miesiącach od założenia miałem dwa lekkie rzuty (przy pierwszym niczego mi nie rozpoznano, więc być może drugi to w rzeczywistości bezpośredni skutek trochę zlekceważonego pierwszego). Ale nie zrezygnowałem, szczególnie że już powoli widać koniec no i niezbyt dobrze jest tak nagle zdjąć aparat, zgryz miałem przez te kilka dni bez niego kompletnie skopany. Udało mi się szybko zacząć brać Tecfiderę, psychicznie byłem w fatalnym stanie, teraz jest troszkę lepiej więc może akurat jakoś dam radę dociągnąć leczenie ortodontyczne do końca.

