05-12-2017, 21:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2017, 22:01 przez przezzyciezsm.)
Cześć kosmos 
Jeśli chodzi o mój obraz mri, to w przekroju wykonanym w płaszczyźnie strzałkowej, tzn. "od boku głowy" widocznych jest kilka malutkich, ledwo widocznych zmian, szczególnie w wewnętrznej/głębszej części mózgu. Nie jestem w stanie opisać ich dokładniej, gdyż w opisie badania nikt nie pokusił się o napisanie o nich jakichkolwiek informacji. Dopiero lekarka zwróciła na nie uwagę i określiła je jako stare, widząc, że ich barwa niewiele różni się od zdrowej tkanki mózgu. Po podaniu środka kontrastującego nie zabarwiły się na jaśniejszy kolor. Zdecydowanie daleko im do charakterystycznych dla sm białych plak. Dodała, że prawdopodobnie proces chorobowy zaczął się wiele lat temu. Niemniej jednak rezonans ukazał też kilka zmian, które są już bardziej typowe dla sm, w tym jedną zmianę aktywną. W szpitalu dowiedziałam się, że taki obraz może pojawić się w przypadku naprawdę wielu, wielu chorób, dlatego przeprowadzono dodatkowe badania diagnostyczne, w tym badania na choroby zakaźne, m.in. toksoplazmoza czy borelioza. Tak jak pisałam wcześniej- wyszło mi podwyższone miano przeciwciał na Borelię burgdorferi, przez co dodatkowo zostałam pokierowana na dokładniejsze badanie do kliniki chorób zakaźnych. Lekarze skłaniają się ku sm głównie dlatego, że moja mama też na to choruje. Pomimo podwyższonych Ig na boreliozę kazali mi się nie nastawiać na tą lepszą opcję... :c W badaniu neurologicznym nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości, wszystkie odruchy są ok. Mam nadzieję, że ten opis Ci pomógł.
W razie wątpliwości skonsultuj się z innym neurologiem. Z tego, co czytałam sm jest niełatwą do zdiagnozowania chorobą i niekiedy proces ten może trwać latami. Mam nadzieję, że u Ciebie okaże się, że to nie jest ta choroba. Trzymaj się ciepło, życzę dużo zdrówka

Jeśli chodzi o mój obraz mri, to w przekroju wykonanym w płaszczyźnie strzałkowej, tzn. "od boku głowy" widocznych jest kilka malutkich, ledwo widocznych zmian, szczególnie w wewnętrznej/głębszej części mózgu. Nie jestem w stanie opisać ich dokładniej, gdyż w opisie badania nikt nie pokusił się o napisanie o nich jakichkolwiek informacji. Dopiero lekarka zwróciła na nie uwagę i określiła je jako stare, widząc, że ich barwa niewiele różni się od zdrowej tkanki mózgu. Po podaniu środka kontrastującego nie zabarwiły się na jaśniejszy kolor. Zdecydowanie daleko im do charakterystycznych dla sm białych plak. Dodała, że prawdopodobnie proces chorobowy zaczął się wiele lat temu. Niemniej jednak rezonans ukazał też kilka zmian, które są już bardziej typowe dla sm, w tym jedną zmianę aktywną. W szpitalu dowiedziałam się, że taki obraz może pojawić się w przypadku naprawdę wielu, wielu chorób, dlatego przeprowadzono dodatkowe badania diagnostyczne, w tym badania na choroby zakaźne, m.in. toksoplazmoza czy borelioza. Tak jak pisałam wcześniej- wyszło mi podwyższone miano przeciwciał na Borelię burgdorferi, przez co dodatkowo zostałam pokierowana na dokładniejsze badanie do kliniki chorób zakaźnych. Lekarze skłaniają się ku sm głównie dlatego, że moja mama też na to choruje. Pomimo podwyższonych Ig na boreliozę kazali mi się nie nastawiać na tą lepszą opcję... :c W badaniu neurologicznym nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości, wszystkie odruchy są ok. Mam nadzieję, że ten opis Ci pomógł.
W razie wątpliwości skonsultuj się z innym neurologiem. Z tego, co czytałam sm jest niełatwą do zdiagnozowania chorobą i niekiedy proces ten może trwać latami. Mam nadzieję, że u Ciebie okaże się, że to nie jest ta choroba. Trzymaj się ciepło, życzę dużo zdrówka

