11-12-2017, 07:25
(02-12-2017, 15:42)k82012629 napisał(a): Tym bardziej szkoda skoro jest to na tyle poważna wada, że wymaga tyle czasu. Mi bardzo zależało na aparacie, długo nie mogłem sobie na niego pozwolić, a kiedy już się udało, to po 3 i 7 miesiącach od założenia miałem dwa lekkie rzuty (przy pierwszym niczego mi nie rozpoznano, więc być może drugi to w rzeczywistości bezpośredni skutek trochę zlekceważonego pierwszego). Ale nie zrezygnowałem, szczególnie że już powoli widać koniec no i niezbyt dobrze jest tak nagle zdjąć aparat, zgryz miałem przez te kilka dni bez niego kompletnie skopany. Udało mi się szybko zacząć brać Tecfiderę, psychicznie byłem w fatalnym stanie, teraz jest troszkę lepiej więc może akurat jakoś dam radę dociągnąć leczenie ortodontyczne do końca.
Hej.
Ja nie mam diagnozy sm. Mam tylko poki co zmiany w mozgu. Spore i liczne
wymagajace wyjasnienia. Rok temu przymierzalam sie do aparatu. Oczywiscie metalowego bo tanszy. Niestety wyszlo co wyszlo. Aparat to moje wielkie marzenie i kiedy uzbieralam kase, wszystko sie skomplikowalo. nie wiem czy zakladac czy nie. Do tego przez ortodonte stracilam juz rok. Lekarze jedni kaza mi sie diagnozowac pilnie, inni czekac nawet po 2 lata z kontrolami, jeszcze inni olewaja.
Bylam u ortodonty i ciezko to idzie. Poki co stracilam rok. Aparat na dwa i pol roku minimum. Niestety mimo checi pomocy ortodontka mnie naciagnela. Porobilam zdjecia, wyciski na pierwszej wizycie. Zglisilam problem. Bardzo mnie pocieszyla, ze cos wymyslimy a przy planie leczenia wyskoczyla z zaswiadczeniem od neurologa, ze moge miec aparat ( ciekawe ktory mi da, ze juz nie wspomne, ze wiedziala ze mam wizyte i wczesniej mnie nie uprzedzila o zaswiadczeniu przez co musialabym isc jeszcze raz i placic) chce mi zalozyc metalowy a po moich protestach o rezonansie, i.e. porcelanowy ale druta nie chce sciagac mimo, ze sie da.
Mam teraz dylemat czy zrobic prywatnie rezonans i jak bd ok to zakladac metalowy bo tanszy i jakos livzyc ze przez dwa lata nic sie nie stanie czy zainwestowac w porcelanowe zamki i znaleźć ortodonte, ktory sciaga drut liczac sie z tym ze przez te dwa latka z haczykiem cos moze sie stac strasznego.
Koszmar pisania z telefonu...?

