30-05-2016, 21:09
Kiedy zachorowałam (że to SM dowiedziałam się po mniej więcej tygodniu pobytu w szpitalu) zartowalismy z bratem ze "czarno to dalej widzę", "krzywo na niego patrzę " i" nie mam kąta oka " (polecam skecz Hrabii) bo jak się domyślacie pierwszy rzut poszedł na oko. A jak przeginał i mówiłam mu żeby już skończył, bo jest żałosny, to mi mówił żebym się tak" nie rzucała "
taki tam rodzinny czarny humor
taki tam rodzinny czarny humor

