31-05-2016, 00:45
(31-05-2016, 00:28)Maciej napisał(a): Do drugiego szpitala wysłał mnie lekarz rodzinny. Pojechałem do niego, ponieważ objawy choroby zmalały, ale nie minęły całkowicie. Od razu dostałem skierowanie (PILNE) na oddział neurologiczny. Dodatkowo powiedział, żebym pojechał na SOR a nie czekał na planowe przyjęcie (tylko nie do tego szpitala , w którym byłem wcześniej) i wytłumaczył w rejestracji jakie mam objawy itp.
Ja po tym jak mi nie przechodziło tez poszłam do rodzinnego i on kazał mi iść jak najszybciej do neurologa tylko powiedział, żeby pójść prywatnie żeby było szybciej. Tak tez zrobiłam. Lekarz wysunął podejrzenie SM, był szpital, badania i dalsza obserwacja. Potem kolejne rzuty i diagnoza. Także przeszłam juz swoje i ta niepewność była najgorsza . Z jednej strony mi ulżyło jak dowiedziałam się co mi jest i jak mogę z tym walczyć.

