Le Fer -wyszukałam tę lampę w internecie - cena ponad tysiąc... nieosiągalne. Szkoda bo może by pomogło
Ten Stilnox brzmi jak spelnienie marzeń. Spytam lekarza czy mogę brać i czy mi wypisze. Moge nawet spadać z łóżka czy cokolwiek takiego. Wszystko wytrzymam byle móc spać. Bo noc w noc jest to samo . Jest godzina 4, oczy mi się zamykają, nie nam siły i marzę o śnie a od 5 godzin wiercę się w łóżku. Nawet jak zasnę to budzę się za 15 minut
(28-05-2016, 22:51)Morti napisał(a): Na sen brałam Stilnox. Niestety, jest to lek "nieobliczalny". Potrafiłam obudzić się z krwią pod paznokciami i nogami rozdrapanymi do krwi albo niekompletnie ubrana. Przez sen zamykałam kota w łazience, jadłam i piłam. Jadąc autokarem potrafiłam spadać z siedzenia, gdy ten hamował, i nie obudzić się. Po jednej tabletce zasypiałam natychmiastowo i budziłam się nawet po kilkunastu godzinach, nie pamiętając co się działo podczas somnambulicznego transu.
Teraz na sen pomaga mi Trittico, dawka 300 mg.
Ten Stilnox brzmi jak spelnienie marzeń. Spytam lekarza czy mogę brać i czy mi wypisze. Moge nawet spadać z łóżka czy cokolwiek takiego. Wszystko wytrzymam byle móc spać. Bo noc w noc jest to samo . Jest godzina 4, oczy mi się zamykają, nie nam siły i marzę o śnie a od 5 godzin wiercę się w łóżku. Nawet jak zasnę to budzę się za 15 minut

