20-12-2017, 20:21
(20-12-2017, 14:57)Joanna82 napisał(a): A więc jednak trochę nas więcej w tej sytuacji.
Serenity, ja też się staram o drugie. Mam prawie 9- letniego synka. Tyle, że nasze starania o drugie szczęście trwają już dosyć długo. W sumie ponad dwa lata . Przed rozpoczęciem starań mój neurolog też powiedział, że najpierw dziecko, a później tecfidera. Po drodze przeżyliśmy poronienie. Po tej tragedii neurolog zalecił kontrolne mri, które wykazało nowe ogniska zapalne. Więc już nie mogłam odsuwać dłużej terapii. A że ż mojego marzenia o dziecku też nie chce zrezygnować, nie pozostał mi zbyt wielki wybór.
Bardzo mi przykro z powodu poronienia...my dopiero zaczęliśmy starania. Mam nadzieję że szybko się uda
czyli nie podjelas dalej terapii? Ja we wrześniu miałam jedna aktywna zmiane ale na szczęście nie mam żadnych objawów...licze ze tak zostanie

