24-12-2017, 22:52
Ok, dziekuje Tobie za odpowiedz pomimo wigilii i swiatecznego czasu. Wiem wyszukuje, zgadzam sie z tym, mam jakies objawy uciekam w internet i szukam, bo zwyczajnie martwie sie o siebie i boje tego co mi moze byc. Np. dzisiaj mrowien praktycznie zupelnie nie mam, czasami tylko cos zamrowi....natomiast mam ciagły wrecz ból głowy od kilku dni, i ciągłe zawroty głowy i to od kilku dni, szczegolnie podczas ruchu, zawroty szczegolnie kiedy chodze - za kazdym razem, nie mozliwosci zebym sie ruszyl i nie bylo zawirowan. Ból głowy natomiast mam taki jakby wedrujacy, raz na czubku głowy ("szpilkowy"), raz na lewej skroni raz na wysokosci ucha, ale praktycznie ciągły.
Przepraszam, jesli kogos urazam swoim "panikowaniem", ale martwią mnie te objawy zwyczajnie, bo niepozwalają mi one normalnie funkcjonowac, i wgl nie mijają a w połaczeniu z parestezjami rąk i nog, wywnioskowalem, ze moze to sm - oczywiscie pewnie nie musi, ale moze. I gdyby to trwalo dzien czy dwa, to by mnie tu nie było, bo trwa z 2 tygodnie, i dopiero teraz sie tu pojawilem.
Przepraszam, jesli kogos urazam swoim "panikowaniem", ale martwią mnie te objawy zwyczajnie, bo niepozwalają mi one normalnie funkcjonowac, i wgl nie mijają a w połaczeniu z parestezjami rąk i nog, wywnioskowalem, ze moze to sm - oczywiscie pewnie nie musi, ale moze. I gdyby to trwalo dzien czy dwa, to by mnie tu nie było, bo trwa z 2 tygodnie, i dopiero teraz sie tu pojawilem.

